Szybko ustalono przyczynę tego długo utrzymującego się strachu Norberta przed kastracją. Małżeństwo jego rodziców nie było szczęśliwe. Ojciec miał przyjaciółkę i bywało, że nie wracał na noc do domu. Matka nie chciała słyszeć rozwodzie. Kiedyś doszło nawet do wielkiej awantury na oczach dziecka. Urażona w swej kobiecej dumie matka Norberta, podświadomie mszcząc się na mężu, nieraz manifestowała przed nim swoją zażyłość z synem, całując go obejmując. Kiedy mąż był w domu, znajdowała okazję, aby znienacka wybiec nago z łazienki, przejść przez pokój, podczas gdy Norbert siedział obok znudzonego ojca. Silny charakter chłopca umożliwił mu samodzielne przezwyciężenie problemu. Ale mimo to zapewne sytuacja domowa spowodowałaby u niego nerwicę, gdyby stosunki rodzinne nie zostały w końcu uporządkowane.
|